Dlaczego nie więzienie?

Polska charakteryzuje się bardzo wysokim – jednym z najwyższych w Europie, wskaźnikiem prizonizacji, który oznacza liczbę skazanych na karę pozbawienia wolności, przypadającą na 100 tys. mieszkańców. Oznacza to, że w zakładach karnych przebywa bardzo dużo osób. W ostatnich latach liczba ta wynosiła między 70 a 80 tyś. Obraz ten stanie się jeszcze bardziej ponury, jeśli zauważymy, że dodatkowo prawie 45 tysięcy osób powinno taką karę zacząć odbywać, lecz z różnych powodów do tego nie doszło. Tymczasem nieuchronność kary i szybkość jej wykonania mają bardzo duży wpływ na jej skuteczność, choćby z punktu widzenia funkcji prewencyjnej. Warto zwrócić uwagę na to, że kraj o dwukrotnie większej populacji, jakim są Niemcy, posiada jedynie ok. 60 tyś miejsc w zakładach karnych. Kary izolacyjne są bardzo kosztowne. Jeden dzień pobytu skazanego w celi kosztuje podatników 100 zł. Jak łatwo przeliczyć – daje to kwotę ponad 3000 złotych miesięcznie. W tym czasie osadzeni osłabiają więzi z rodziną. Bardzo cierpią ich dzieci, na co dość rzadko zwraca się uwagę. Blisko połowa osadzonych w trakcie odbywania kary nie pracuje. Nie może zatem wspierać swoich rodzin, spłacać długów, naprawiać wyrządzonych szkód. Dlatego tak ważne jest, by sprawcy drobniejszych (!) czynów zabronionych, nie zagrażający życiu i zdrowiu innych ludzi, nie trafiali za kratki. Do tego potrzebny jest sprawny system kar nieizolacyjnych. Kara ograniczenia wolności jest karą dolegliwą, która jednak ma równocześnie walory wychowawcze i nie skutkuje zerwaniem więzi rodzinnych oraz środowiskowych. Kuratorska służba sądowa jest dobrze przygotowana do organizacji i nadzoru nad wykonywaniem tych kar. Coraz większą świadomość swojej roli mają także samorządy lokalne. Wrocławskie Centrum Sprawiedliwości Naprawczej stwarza skazanym i ukaranym nie tylko szansę naprawienia szkód wyrządzonych społeczeństwu, ale też wychodzi naprzeciw ich potrzebom oferując wsparcie z obszaru aktywizacji zawodowej, poradnictwa zawodowego, prawnego, pomocy psychologicznej, terapeutycznej czy materialnej. Redukując deficyty zmniejszamy ryzyko powrotu do przestępstwa.